Dziennikarz Fredy Calvache zmarł w Szwajcarii po długiej walce z rakiem: jego śmierć potwierdziła rodzina.

Prezydent Gustavo Petro potwierdził w piątek 29 sierpnia wieczorem śmierć dziennikarza Fredy'ego Calvache'a, który przebywał w szpitalu w Zurychu w Szwajcarii.
W wiadomości opublikowanej na swoim koncie X prezydent wyraził: „Współczuję dziennikarzowi Calvache’owi. Szpital w Szwajcarii, w którym przebywał, nie zezwolił mu na podróż do Kolumbii, a my daliśmy bilety jego rodzinie, ale nie mogli pojechać. Nie żyje. Spoczywaj w pokoju. Zmarł w Szwajcarii, daleko od ojczyzny, porzucony”.
Informację tę potwierdziła później rodzina Calvache Burbano, która wydała oświadczenie w Cauca, informując, że Fredy Calvache zmarł po ponad rocznej walce z rakiem żołądka.

Gustavo Petro o Fredym Calvache’u. Zdjęcie: X: @Petrogustavo
W oświadczeniu bliscy wspominali dziennikarza jako „niestrudzonego wojownika” nie tylko w walce z chorobą, ale przez całe życie. „Jego poświęcenie rodzinie, pasja dziennikarska i zaangażowanie w prawdę uczyniły go wyjątkowym człowiekiem, podziwianym przez tych, którzy mieli zaszczyt go znać i z nim pracować” – zauważyła rodzina.
Rodzice dziennikarza, Leonel Antonio Calvache Meneses i Martha María Burbano, wyrazili głęboką wdzięczność wszystkim, którzy wspierali Fredy'ego w czasie jego choroby. „Chcieliby szczerze podziękować każdej osobie, która stała u boku Fredy'ego, towarzyszyła mu z miłością i sprawiła, że jego zmagania były otoczone miłością i nadzieją” – podkreślili.

Oświadczenie rodziny Fredy'ego Calvache'a. Zdjęcie: Oświadczenie.
Podobnie, całe rodzeństwo Fredy'ego wyraziło wdzięczność za liczne przejawy wsparcia, jakie otrzymali w tym czasie. W oświadczeniu podkreślili, że „każdy gest, każde słowo, każdy przejaw sympatii był balsamem w bólu” i że dzięki tej solidarności czuli się wspierani i wzmocnieni w najtrudniejszych chwilach.
Rodzina skomentowała również spuściznę dziennikarza: „Dziś Fredy żyje w naszej pamięci jako człowiek uczciwości, odwagi i miłości, jakim był. Niech jego dziedzictwo inspiruje nas do dalszej walki z godnością i nadzieją”.
Oświadczenie opublikowano kilka godzin po wystąpieniu prezydenta Petro, w którym ubolewał on nad tym, że dziennikarz nie mógł wrócić do Kolumbii z powodu stanu zdrowia, który uniemożliwił mu podróż. Według prezydenta, rządowi udało się zapewnić bilety dla jego rodziny, aby mogła dołączyć do niego w Szwajcarii, ale nie udało im się dotrzeć przed jego śmiercią.
Śmierć Fredy'ego Calvache'a oznacza koniec kariery dziennikarskiej, cenionej za zaangażowanie w prawdę i służbę społeczną. Jego rodzina z Cauca prosiła, aby uczcić jego pamięć, idąc za przykładem jego uczciwości i odwagi.
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI EDITORIALNE
eltiempo