Film, który szturmem podbił Włochy i sprawi, że odzyskasz wiarę w komedie romantyczne.
%3Aformat(jpg)%3Aquality(99)%3Awatermark(f.elconfidencial.com%2Ffile%2Fbae%2Feea%2Ffde%2Fbaeeeafde1b3229287b0c008f7602058.png%2C0%2C275%2C1)%2Ff.elconfidencial.com%2Foriginal%2Fd2a%2Ffd6%2Fbaa%2Fd2afd6baa052bcca73dbb08baf08e3fe.jpg&w=1920&q=100)
Na początku XXI wieku Włochy zdawały się przeżywać renesans czasami źle traktowanego gatunku: komedii romantycznej . Podczas gdy filmy, które pojawiły się wtedy, nie miały potencjału, by stać się klasyką, tak jak wielkie dzieła takie jak Mediterráneo (1991), El cartero i Pablo Neruda (1994), La vida es bella (1997), La mejor juventud (2003) czy oczywiście Cinema Paradiso (1988) w niedawnej przeszłości, sąsiedni kraj przyniósł kilka propozycji, które nie były złe, z Manuale d'amore (2005) i jego sequelami jako prawdopodobnie najsłynniejszymi, w czasach, gdy wydawało się, że cytując The Beatles , miłość jest wszędzie: (bardzo) mdłe filmy również zaczynały stawać się modne.
Ale przez długi czas komedie romantyczne , tak typowe dla krajów sąsiednich (nie tylko Włoch; z Francji trafiał się czasem film, który „rozśmieszył miliony Francuzów”, jakby to była gwarancja dobrego filmu), były oczerniane i postrzegane jako gatunek drugorzędny, po części z powodu nasycenia filmami pochodzącymi bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych, których jakość niekiedy pozostawia wiele do życzenia. Dlatego „Locamente” (dość nijakie tłumaczenie, bo oryginał nosi tytuł „Follemente ”) ma chyba więcej zalet: stała się najbardziej dochodową komedią romantyczną we Włoszech i wchodzi do kin w Hiszpanii 29 sierpnia.
Pierwszą rzeczą, jaką widzowie pomyślą, gdy wkroczą w umysły Lary (Pilar Fogliati) i Piero (Edoardo Leo), dwojga głównych bohaterów filmu, będzie to, że fabuła jest bardzo podobna do „W głowie się nie mieści”. Fabuła, choć prosta, jest bardzo oryginalna: bohaterowie spotykają się na pierwszej randce, ze swoimi lękami, niepewnością i nadziejami, i podczas gdy poznają się lepiej i zastanawiają się, czy rzeczywiście znaleźli osobę, z którą mogliby dzielić swoją przyszłość, widzimy również, co myślą „emocje” lub głosy w ich głowach przez cały czas. Bardzo podobny do filmu Pixara , ale dla dorosłych, choć według Paolo Genovese (reżysera filmu), pomysł narodził się znacznie wcześniej.
„To było jakieś 25 lat temu, w 2000 roku” – wyjaśnia w rozmowie z gazetą. „Zrobiłem reklamę dla RAI (włoskiego kanału), w której koncept polegał na tym, że każdy człowiek ma wiele osobowości i że postaramy się zadowolić wszystkie: widzieliśmy wiele postaci, w których mieszają się różne osobowości, pozostające w konflikcie. Koncepcja była dokładnie taka: w każdym z nas kryje się wiele osób” ( koncept bardzo w stylu Walta Whitmana, ponieważ wszyscy jesteśmy wielością).
Genovese był zafascynowany tym pomysłem i wkrótce potem nagrał „Nessun messaggio in segreteria ” ( Bez poczty głosowej ), co pomogło mu dopracować pomysł, aż w końcu narodził się ten film. „Myślę, że jednym z powodów jego sukcesu jest identyfikacja widzów” – wyjaśnia. „To nie tylko film rozrywkowy; on do nas przemawia; to jak wspólne doświadczenie, w którym wszyscy utożsamiamy się z lękiem , strachem lub ekscytacją pierwszej randki . Myślę, że komedia romantyczna to gatunek, który nigdy nie wyszedł z mody i myślę, że zawsze był bardzo dobrze przyjmowany przez publiczność, ze względu na zdolność do identyfikowania się z nami, pobudzania nas do marzeń i wywoływania emocji”.
„Zamiast braku komedii romantycznych, powiedziałbym, że brakowało pomysłów”.
Mimo to reżyser zgadza się, że w ostatnich latach brakuje pomysłów na komedie romantyczne. „Myślę, że Amerykanie nieco zapomnieli o tym gatunku , a może scenarzyści po prostu nie wiedzą już, jak je pisać, nie wiem. Ale ostatecznie, nie tyle z powodu braku komedii romantycznych , co raczej z powodu braku pomysłów. Komedie lat 80. i 2000. opierały się na niezwykle oryginalnych pomysłach, które je wyróżniały, podczas gdy ostatnim produkcjom tej oryginalności brakuje. Myślę jednak, że to gatunek, który nigdy nie umrze, ponieważ odwołuje się do jednego z najważniejszych uczuć w naszym życiu: miłości”.
:format(jpg)/f.elconfidencial.com%2Foriginal%2F38b%2F92e%2F94b%2F38b92e94b88331fb9b402d8b8898df26.jpg)
:format(jpg)/f.elconfidencial.com%2Foriginal%2F38b%2F92e%2F94b%2F38b92e94b88331fb9b402d8b8898df26.jpg)
„W nas samych istnieją zupełnie różne światy, ale stworzenie 100 osób w ich głowach było niemożliwe” – zauważa Genovese. „Dlatego chcieliśmy wybrać cztery cechy osobowości wspólne wszystkim ludziom: stronę racjonalną, stronę romantyczną,stronę seksualną i stronę szaleństwa. Myślę, że wszyscy je posiadamy; rozpoznajemy siebie w każdej z nich, choć oczywiście w różnych kombinacjach”.
„Locamente” ma wszelkie predyspozycje, by stać się hitem, podobnie jak w sąsiednim kraju, który zawsze stanowi powiew świeżości dla tego gatunku. „Prawdę mówiąc, kiedy zaczęliśmy pokazywać film za granicą, byłem trochę zaniepokojony i zastanawiałem się, jak się sprawdzi” – zauważa reżyser. „Komedia jest bardzo osobista i często ściśle związana z kulturą i społeczeństwem danego kraju . Niełatwo ją rozbawić ani zrozumieć za granicą. Ale od pierwszych pokazów byłem zaskoczony, ponieważ była rozumiana wszędzie. W każdym kraju ludzie śmiali się w tych samych momentach, wzruszali się w tych samych momentach i wszystko było całkowicie zrozumiałe”.
„Naprawdę miło było obserwować reakcje publiczności w tak wielu różnych miejscach, od Szanghaju po Warszawę, Budapeszt, Paryż … a nawet Tokio . Myślę, że to właśnie tworzy film międzynarodowy, a nie kręcenie go po angielsku czy w nie wiadomo jakim egzotycznym kraju. Film międzynarodowy to taki, który jest zrozumiały poza granicami twojego kraju”. Jeśli chcesz się pośmiać, „Crazy ” to dobry wybór. A jeśli chcesz na nowo uwierzyć w miłość (albo jeśli jeszcze nie jesteś w tak zaawansowanej fazie, przynajmniej w odrodzenie komedii romantycznej ), to również dobry wybór.
Na początku XXI wieku Włochy zdawały się przeżywać renesans czasami źle traktowanego gatunku: komedii romantycznej . Podczas gdy filmy, które pojawiły się wtedy, nie miały potencjału, by stać się klasyką, tak jak wielkie dzieła takie jak Mediterráneo (1991), El cartero i Pablo Neruda (1994), La vida es bella (1997), La mejor juventud (2003) czy oczywiście Cinema Paradiso (1988) w niedawnej przeszłości, sąsiedni kraj przyniósł kilka propozycji, które nie były złe, z Manuale d'amore (2005) i jego sequelami jako prawdopodobnie najsłynniejszymi, w czasach, gdy wydawało się, że cytując The Beatles , miłość jest wszędzie: (bardzo) mdłe filmy również zaczynały stawać się modne.
El Confidencial